Menu

OPINIE EKONOMICZNE

Marek Żeliński: opinie i refleksje do bieżących wydarzeń ekonomicznych i społecznych marek_zelinski@gazeta.pl

Nie ma pieniędzy znikąd. 500 plus jest finansowane m.in. kosztem nakładów na edukację.

marek_zelinski

Spór między Związkiem Nauczycielstwa Polskiego (ZNP), a rządem doskonale pokazuje jak w rzeczywistości wyglądała zmiana w polityce społecznej jakiej miał dokonać PiS. Dla wielu ludzi sprawa jest prosta. Skoro rząd hojnie rozdaje pieniądze  w postaci 500 plus czy tzw. trzynastej emerytury, to znaczy, że pieniądze były i są. Ekonomiści są w takiej sytuacji bezradni, bo trudno zmusić kogoś wbrew jego woli do zapoznania się z danymi dotyczącymi finansów publicznych.

Program 500 plus i rzekomy (tak, rzekomy) radykalny zwrot po 2015 w polityce społecznej będzie wymagał rzetelnej dyskusji w Polsce. Nie unikniemy przed tym.

Jednym z kilku źródeł finansowania 500 plus i innych pomysłów PiS, jest ograniczanie nakładów na wybrane sfery działalności państwa. Jednym PiS rozdawał hojną ręką, innym zaś tylko tyle, o ile się upomnieli lub tyle, ile wymuszają regulacje (np. ustawowe zapisy o waloryzacji nakładów itp.). Od samego początku rządów PiS było wiadomo, że finanse państwa nie ‘uniosą’ 500 plus. Rząd szybko musiał m.in. wskazać, które z działalności finansowanych przez państwo nie będą priorytetowe. Padło m.in. na edukację.

Jeszcze w 2015 r. wydatki państwa na edukację (źródło: Eurostat) wynosiły 5,3% PKB. Zaledwie w ciągu dwóch lat (Eurostat podaje dane o wydatkach publicznych do 2017 r.), wydatki na edukację spadły do 4,9%. Dominująca część tego spadku przypadła na 2016 r. Spadek częściowo można wytłumaczyć silnym wzrostem PKB, w efekcie czego udział wydatków na edukację postrzeganych jako relacja do PKB, malał. Podobne zjawisko odnotowało wiele innych krajów UE. Przy czym w polskim przypadku spadek wskaźnika był relatywnie znaczny. Gdyby relacja do PKB była utrzymana, to nakłady na edukację ogółem powinny być w 2017 r. teoretycznie o ok. 8 mld zł większe. Oczywiście niektóre wydatki państwa nie powinny lub nie muszą rosnąć w tempie wzrostu nominalnego PKB. Można więc przyjąć ostrożniejszy szacunek i zamiast 8 mld zł, przyjąć przykładowo 6 mld zł. To nadal kwota ogromna, której część można było przeznaczyć na podniesie wynagrodzeń nauczycieli.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Informacja dla czytelników: w ciągu najbliższych kilku tygodni blog będzie przeniesiony w inne miejsce. Zapewne zmianie ulegnie też jego nazwa. Więcej szczegółów podam najdalej przed końcem kwietnia.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Wynagrodzenia nauczycieli wzbudzają niemałe spory w społeczeństwie. Sądzę jednak, że poza sporami będzie stwierdzenie, że wielu z nich zarabia ewidentnie za mało. W porównaniu z wieloma innymi grupami zawodowymi, nauczyciele zawsze tracą w okresie koniunktury. Nie inaczej było tym razem. PiS nie dokonał tutaj przełomu i w okresie koniunktury gospodarczej oraz wzrostu wynagrodzeń w sektorach prywatnych, średnie wynagrodzenie nauczycieli znowu spadło poniżej średniego wynagrodzenia w gospodarce. W latach 2012-2015 średnie wynagrodzenie w edukacji stanowiło 105% średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. W 2018 r. (na koniec 3 kw) już tylko 97,2%.

PiS, forsując program 500 plus, musiał dokonać wyboru gdzie  ograniczać wzrost nakładów. Okazało się, że m.in. edukacja nie znalazła się na liście priorytetów. Gdyby to była decyzja o głębszym uzasadnieniu, ogłoszona publicznie i poddana dyskusji, to moglibyśmy się zastanowić i podyskutować. Spada liczba uczących się dzieci i młodzieży. Wątpliwości budzi Karta Nauczyciela i inne akty prawne regulujące zasady pracy i wynagradzania nauczycieli. Niestety nie dowiedzieliśmy się jakie były i są powody, dla których edukacja została potraktowana jako źródło finansowania 500 plus.

Edukacja nie jest jedynym obszarem aktywności państwa, które spadły na gorszą pozycję na liście priorytetów po 2015 r. Będzie jeszcze okazja wrócić do tego tematu i zaprezentować inne przykłady.

Zmiana na liście priorytetów jaką zafundował nam po 2015 r. PiS nie jest bynajmniej wyzwaniem tylko dla ekonomistów. To przede wszystkim pytanie pod adresem środowisk lewicowych, czy są świadome źródeł finansowania 500 plus oraz emerytalnej trzynastki i czy akceptują zmianę priorytetów.

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • kuternoga85

    przeciez to oczywiste

  • Gość: [Banksterzy] *.centertel.pl

    Jak nie ma a kreacja pieniędzy przez bank oni mają z nikąd!!!

  • kamiln95

    Czy można wziąć kredyt na 500+ ? Na moim blogu poruszyłem ten temat oraz inne.
    Pozdrawiam,
    doradca finansowy Kamil Nowakowski

© OPINIE EKONOMICZNE
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci