Menu

OPINIE EKONOMICZNE

Marek Żeliński: opinie i refleksje do bieżących wydarzeń ekonomicznych i społecznych marek_zelinski@gazeta.pl

Pracownicze Plany Kapitałowe. Pytanie: jaką faktycznie mają pełnić rolę?

marek_zelinski

Idea Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK) to jeden z istotnych elementów zmian jakie zafundował nam obecny rząd w systemie emerytalnym. Zarys programu zaprezentowało opinii publicznej Ministerstwo Rozwoju. Program PPK nie jest przedmiotem standardowego przekazu medialnego rządu. Program skrywa w sobie pewne informacje, z którymi rząd wolałby się nie obnosić przed opinią publiczną. Pod tekstem podaje link na 31-stronicową prezentację Ministerstwa Rozwoju. Ja sobie pozwolę tylko na garść opinii o PPK w kontekście całości zmian emerytalnych dokonywanych przez obecny rząd.

PiS po przejęciu rządów rozpoczął proces poważnych zmian w systemie emerytalnym. Przede wszystkim rząd wycofał się z podwyższonego przed kilku laty wieku emerytalnego. Opinia publiczna w znacznej części przyjęła to z zadowoleniem, w przeciwieństwie do ekonomistów. Myliłby się ten, kto sądzi że politycy PiS nie są świadomi zagrożenia jakie wywołali dla wysokości emerytur i finansów publicznych w kolejnych latach obniżeniem wieku. Rezygnacja z granicy 30-krotności średniego wynagrodzenia przy płaceniu składek to pierwszy z desperackich kroków i potwierdzenie obaw jakie obecny rząd ma.  

PPK są wpisane na prezentacji (link) w szerszy Program Budowy Kapitału. Ten zaś jest elementem Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju. Brzmi dumnie, prawda? Z moim doświadczeń wynika, że im bardziej coś dumnie brzmi w przekazie takiego czy innego rządu, z tym większym emocjonalnym dystansem trzeba czytać programy, dokumenty itd.

PPK mają swoje zalety. Najważniejszą moim zdaniem jest narzucanie niemal powszechnie dodatkowej składki  emerytalnej, z której można zrezygnować. Tym razem nie pytamy czy pan/pani jest zainteresowana dodatkowym oszczędzaniem (jak np. w przypadku PPE), tylko narzucamy to pracownikom. A dopiero ci, jeśli nie będą zainteresowani dodatkową składką, będą musieli to zadeklarować. Takie podejście nie jest złe. Warto takie działania podjąć. Autorzy PPK (m.in. min Morawiecki) są przekonani, że ¾ pracowników nie zrezygnuje z opłacania dodatkowej składki. To tutaj kryje się mały haczyk rządowy (skrywany przed opinią publiczną), ale o tym dalej. Dodatkową składkę płaci pracodawca.

Kolejną zaletą PPK jest zwiększenie palety oszczędności na okres po zakończeniu aktywności zawodowej. Jest ZUS, OFE, IKE, IKZE, PPE a teraz dojdzie PPK. Dodatkowo część środków z PPK będziemy mogli wypłacić od razy po osiągnięciu wieku emerytalnego na bieżące potrzeby (np. choroba) lub przekazać na wkład mieszkaniowy. Pozostałą część otrzymamy w ratach w określonym terminie (okresie) lub przeniesiemy do funduszu ubezpieczeniowego (jeżeli taką opcję wybierzemy; poważnym problemem może być koszt).

Należy też dodać, że państwo – w dużym uproszczeniu - dopłaci nam skromną kwotę jako zachętę do oszczędzania, co jest bardzo miłym gestem.

A teraz Wady i krytyka.

PPK jest niczym innym jak formą podniesienia nam składek emerytalnych. Przekonanie, że ¾ uczestników programu pozostanie w nim,  niechybnie oparte jest na wierze, że beneficjenci nie będą świadomi iż mają możliwość rezygnacji lub ulegną argumentacji iż mają do czynienia z wyjątkowym produktem. Obawiam się, że wśród tej ¼ będą ci z najniższymi wynagrodzeniami, którzy będą szukali wszelkich form podniesienia wynagrodzenia netto, kosztem oszczędzania na emeryturę. W efekcie PPK nie rozwiążą kwestii emerytur osób z krótkim stażem lub niskim wynagrodzeniem.

Rząd obniżył wiek emerytalny, a teraz stara się na wszelkie sposoby zachęcić do dodatkowego oszczędzania na emeryturę, zdając sobie sprawę ze skutków obniżenia wieku emerytalnego dla przyszłych emerytów i finansów publicznych. Niestety taki pomysł powoduje podniesienie kosztów funkcjonowania systemu okołoemerytalnego (koszt bodźców finansowych). Koszty ponosimy my, obywatele. Za pośrednictwem budżetu sami sobie zapłacimy za ulgi. Koszt corocznych dopłat szacowany jest na 2 do 3 mld zł.

PPK i zmiany z nimi związane (m.in. dotyczące OFE) znacznie komplikują system produktów emerytalnych, który już obecnie nie jest łatwy dla przeciętnego Polaka do zrozumienia. Pomijam już to, że znaczna część obywateli po prostu nie rozumie zasad działania systemu emerytalnego.

Nie do końca jest dla mnie jasne, na co będą przeznaczane składki z PPK (chodzi o zasady inwestowania zebranych składek).  Prezentacja do której się odnoszę (link) sugeruje, że rząd jest zainteresowany przeznaczeniem składek na ‘narodowe’ inwestycje w tym mieszkaniowe (finansowanie REITów). Ni mniej ni więcej, rząd szuka kapitału na inwestowanie w polskie firmy i rynek mieszkaniowy. Zarządzaniem pieniędzmi mają się zająć TFI lub Polski Fundusz Rozwoju jeżeli nie dokonamy wyboru TFI. (wcześniej w mediach pojawiały się informacje, że początkowo PFR miał zarządzać składaki). Tak naprawdę PPK to inna formuła OFE. W przeciwieństwie do OFE, przynajmniej początkowo zakres inwestycji byłby ograniczony, na co wskazują informacje w prezentacji. A wystarczyło po prostu zmodyfikować formułę OFE. Niestety politycy PiS i decydenci z rządem związani nie ukrywają politycznej alergii na OFE. Zmiana formuły OFE pozwoli rządowi przejąć część pieniędzy do FRD, co stanowi świetną poduszkę finansową dla rządu. Część naszych składek, które przejdą z OFE na FRD będzie zapisana na naszych kontach, więc formalnie na tym nie stracimy. Niestety nie poprawi to docelowo płynności systemu, ale to już nie jest przedmiotem troski polityków PiS. Inaczej mówiąc przejście z OFE na PPK pozwoli rządowi na naprawienie skutków obniżenia wieku emerytalnego i częściowy wpływ na decydowanie gdzie te pieniądze ‘pójdą’.

W prezentacja (link na dole) poświęcono niemało miejsca (co najmniej 2 strony z 31) na deprecjonowanie OFE. Zawarte tam informacje to mieszanina manipulacji i przemilczeń. Jednym z argumentów na to, że OFE są złe i szkodliwe, ma być fakt iż OFE lokowały w akcje zagraniczne (czy PPK miały by mieć zakaz lub poważne ograniczenie?). Dokument nie wyjaśnia skąd taka polityka OFE się wzięła. OFE po odebraniu obligacji skarbowych i ograniczeniu możliwości lokowanie w nie, zainteresowały się rynkami zagranicznymi. Powodem była słusznie rozumiana dywersyfikacja portfela i idące w górę zagraniczne indeksy giełdowe. Za to akurat OFE bym pochwalił.

PPK zostały w prezentacji wkomponowane w pogram budowy krajowych oszczędności, kapitału inwestycyjnego na rzecz rozwoju kraju itp.. Dodatkowo jest mowa o zabezpieczeniu przyszłych emerytów przed skutkami niskich emerytur (nie jest określone bezpośrednio) i finansów publicznych przed problemami finansowymi w przyszłości. Zostało to tak sprytnie przedstawione i skomponowane w spójną całość, że przeciętny obywatel nie zauważy, że PPK (i powiązane zmiany w OFE) są m.in. po to by ratować rząd przed skutkami decyzji jakie podjął

Link na prezentację Ministerstwa Rozwoju.

https://www.mr.gov.pl/media/22008/ProgramBudowyKapitalu_prezentacja.pdfa

© OPINIE EKONOMICZNE
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci